• Wpisów: 79
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis: 7 lat temu, 13:49
  • Licznik odwiedzin: 40 646 / 2961 dni
 
kijankaa
 
Przepraszam. Byłam na wycieczce i nie bardzo miałam czas żeby napisać... . Mam nadzieje, że mi wybaczycie :).

--------------------------------------------------
Naprawdę nie wiem jak kobiety mogą być tak podłe. Spędziłam 5 dni w Zakopanem. To co tam się stało jest dla mnie straszne. Dziewczyna miała chłopaka, ale jej chłopak często wyjeżdża na zgrupowania, więc postanowiła przyczepić się do mojego kolegi z klasy. Miziała się z nim wszędzie i zawsze. Pewnego wieczoru poszła "potańczyć" z innymi facetami. I to co sie działo było nie do zniesienia. Tak trzepało moim kolegą. Był zazdrosny. Rozwalił pół pokoju. Postanowiłam go pocieszyć, ponieważ znałam jego ból. Wiedziałam co czuje. Tym bardziej, ze on zrobił to samo ze mną kilka dni wcześniej. Zrobiło mi się go po prostu żal. Weszłam do pokoju, ogarnęłam trochę. Nie, nie chciałam go dobić. Chciałam skrócić mu cierpienia. Mój kolega miał zamiar spytać tej dziewczyny, czy z nim będzie. Nie powinnam tak robić, ale szkoda mi go było. Rozmawiałam z ta dziewczyną i ona powiedziała, że on dla niej nic nie znaczy. Było mu naprawdę przykro jak mu to powiedziałam. Następny dzień był lepszy. Zachowywał się normalnie i nie było po nim widać, ze jest smutny. Nie rozmawiał z nią. Niestety następny dzień był szokiem. Mój kolega zamiast trzymać się od niej z dala to poszedł do niej i do samego końca spędzali czas razem. Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Podobno jak facet się zakocha nie widzi nic oprócz swojej ukochanej i jest w stanie wybaczyć wszystko. Szkoda mi go... . Najchętniej ukatrupiłabym tą dziewczyne. Nie wiadomo co się stanie teraz, bo koniec wycieczki, a ta dziewczyna ma chłopaka... . Mam nadzieję, że nic złego.

P.S Dziękuję Wam wszystkim za pamięć o mnie i jeszcze raz przepraszam za to, że nie pisałam.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego